Print This Page

Archiwum

2013-07-19

Silna Polska dla cywilizacji życia


Założenia polityki Prawicy Rzeczypospolitej
CZĘŚĆ VI
EUROPA NARODÓW

Unia Europejska może być instrumentem dominacji najsilniejszych państw kontynentu, ale może być również formą urzeczywistniania solidarności europejskiej. Unia potrzebuje więc nie „demokratyzacji” odwołującej się do utopii „społeczeństwa europejskiego”, wprowadzającej elementy globalnej „demokracji europejskiej” (typu panueuropejski wybór prezydenta Unii, panueuropejskie referenda czy wzmocnienie uprawnień Parlamentu Europejskiego), ale wzajemnego szacunku i solidarności państw i narodów Europy. Polem jej uzgadniania muszą być Rada Europejska i Rada Unii Europejskiej jako organy międzyrządowe, a nie ponadnarodowe.
Słabość narodów Europy będzie jej słabością, siła jej państw narodowych (i poczucie wspólnych wartości) będzie budować naszą wspólną siłę w świecie. Zasadą naszej polityki w Unii musi być „tyle wspólnych kompetencji i instytucji (dla Unii Europejskiej), ile wspólnych wartości i interesów (państw Europy)”. Lekceważąc tę fundamentalną zasadę następujące po sobie rządy POPiS zawarły traktat lizboński bez żadnych gwarancji większej solidarności w polityce europejskiej. Kolejny akt nieodpowiedzialności stanowiło uruchomienie procesu ratyfikacji tego traktatu wiosną RP 2008. Polska nie może zgodzić się na tę degradację naszej pozycji w Europie, tym bardziej, że forsowanie traktatu lizbońskiego po jego odrzuceniu w referendum irlandzkim obraca wniwecz zasadę jednomyślności kluczowych decyzji w Unii, stanowiącą gwarancję suwerenności państw uczestniczących we współpracy europejskiej. Polska powinna jak najszybciej oświadczyć, iż w związku z wynikiem referendum irlandzkiego dalszy proces ratyfikacyjny jest bezprzedmiotowy.
Traktat lizboński pokazał też siłę, z jaką środowiska dominujące w Unii odrzucają chrześcijańską tożsamość Europy. Dezorientacja moralna i zerwanie z własną tradycją duchową stanowi dziś zasadniczy problem Europy. Postulatem polskiej polityki musi więc być umieszczenie w dokumentach określających zasadnicze wartości społeczne – potwierdzenia szacunku Unii dla życia chrześcijańskiego narodów Europy i praw rodziny. Konieczne jest bowiem wyraźne sformułowanie przeciwwagi moralnej dla antychrześcijańskich tendencji, negujących zasady cywilizacji życia i prawa rodziny.
Niestety, zgodzie na degradację naszej pozycji w Unii towarzyszy zgoda na peryferyzację naszej pozycji gospodarczej. Taki charakter ma rządowa polityka wejścia do strefy euro, w sytuacji, gdy dzisiejsza Unia Europejska nie spełnia podstawowych warunków optymalnego obszaru walutowego. Przyjęcie unijnej waluty w tych warunkach spowolni budowę naszego potencjału ekonomicznego, wyrównywanie różnic gospodarczych z zachodnią Europą, osłabi siłę konkurencyjną naszych przedsiębiorstw.
Szczególne znaczenie dla przyszłości naszego kraju mają również stosunki z Niemcami. Współpraca europejska,a także współpraca bilateralna z Niemcami wymaga ostatecznego regulowania spraw dotyczących II wojny światowej. Niemcy powinny zaniechać głoszenia i wspierania doktryny „wypędzenia”, przedstawiającej następstwa drugiej wojny światowej nie jako nieszczęścia sprowadzone na naród niemiecki przez zbrodniczą politykę jego wybranych przywódców, ale jako krzywdę wyrządzoną Niemcom przez narody przez nich napadnięte. Niemcy muszą jednoznacznie uznać bezprzedmiotowość roszczeń prywatnych kierowanych do Polski i polskich rodzin na Ziemiach Odzyskanych.
Niemcy muszą też być świadome, że ich polityka wobec Rosji nigdy – po doświadczeniach zbrodni rozbiorów i drugiej wojny światowej – nie powinna być realizowana w sposób, który Polska odbiera jako zagrożenie dla swej niepodległości i niezależności. W szczególności oznacza to konieczność zaniechania budowy rurociągu bałtyckiego, tego najbardziej jednostronnego, najbardziej sprzecznego z solidarnością europejską przedsięwzięcia polityki niemieckiej.
Polsce potrzebny jest zdecydowany przełom w polityce zagranicznej. Potrzebna jest konsekwencja – śmiało proponująca przedsięwzięcia solidarności europejskiej, ale również odważnie domagająca się szacunku dla naszych praw i interesów. Trzeba skończyć z oportunizmem dryfowania w nurcie polityki państw dominujących w Europie. Ten dryf zagraża nie tylko naszym naro-dowym interesom, ale również solidarności europejskiej.


Poprzednia strona: Terminy spotkań
Następna strona: Galeria